sobota, 21 listopada 2015

Models Own-Toxic Apple & Clarie's-Splatter green

nail polish
Przychodzę do Was dziś,z dwoma bardzo problematycznymi lakierami.I dziś,nie kupiłabym ich ponownie.
Pierwszy to modelka.Matko,ten lakier to koszmar.Koniecznie powtarzam,koniecznie musi być dany na białą bazę.Dałam aż trzy warstwy i nadal widzę biały kolor.Niestety,na jednym paznokciu wygląda ładnie,na drugim nie i widać jakimś cudem więcej lakieru a na drugim mniej (WTF?)Koniecznie trzeba czekać aż każda warstwa wyschnie.A schnie ''każda''warstwa ponad 10 minut.Na to dodałam równie problematyczny lakier.Jest w odcieniu zieleni więc ładnie ze sobą wyglądają.Normalnie mam z nim ten sam problem co z modelka.Rozwarstwia się i za każdym razem,wygląda zupełnie inaczej.Pędzelek wygląda jak szczota,każdy włosek w inną stronę,dobrze tylko że nabiera sporo farfocli.Pokryłam to topem z CC.I bardzo szybko wszystko zmyłam.

10 komentarzy:

  1. a tak ładnie u Ciebie wyglądają! i ja tam lubię lakiery claire's, chociaż i często mają te szczoty zamiast pędzlków, szczególnie te drobinkowe

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor MO jest boski, ale już nie pierwszy raz czytam, że o beznadziejnej jakości

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę Modelkę i fakt, bez bieli nie da rady, a i z bielą łatwo nie jest. Bardzo ładne manicure.

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę chyba niedługo pomalować jakimś neonem, bo już nie mogę tej pogody. :D ten jest boski

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale "toksyczna" zieleń, szkoda, że taka nieudana, bo wygląda calkiem całkiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam już takie opinie o tej modelce, szkoda, bo śliczna jarzeniówa :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że tak problematycznie zachowują się te lakiery - prezentują się super, bardzo energetyzująco i w ogóle ładnie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę że nie obyło się bez problemów, ale ostatecznie połączenie trafia w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń