środa, 21 października 2015

Eveline-406 & 409

nail polish

nail polish
Te dwa lakiery to już weterani w świecie blogowym.Jak dla mnie były, jedne z pierwszych holosi dostępnych od ręki.Teraz już ich nigdzie nie ma ,albo po protu u mnie już ich nie ma.Jak dla mnie są za mało holo,pod lampą tego już nie widać.Oba kryją po dwóch warstwach i schną szybko.A Wy posiadacie je czy nie przyznajecie się do nich ?

7 komentarzy:

  1. Chyba wciąż mam srebrnego, ale rzadko go używałam właśnie przez to, że jest za mało holograficzny, ale rzeczywiście już ich raczej nie spotkasz w sklepie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja je całkiem lubię, mam liliowy i piaskowy. Holo słabe, fakt, ale w słońcu się mienią.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam dwa holosie od eveline, oba takie wpadające w brązy - jeszcze niedawno były dostępne w osiedlowej drogerii w Rzeszowie, teraz nie wiem czy dalej tam są. Kupiłam je wielki temu, użyłam kilka razy - dla mnie efekt holo jest zbyt mało wyraźny ale parę lat temu miały swój niepowtarzalny urok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te lakiery wyszły, kiedy jeszcze nie miałam odwagi nosić holo, a teraz już są niedostępne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ich nie mam, ale też nigdzie ich nie widziałam nigdy. a ja tam akurat lubię jak jest mało holo w holo :D lubię jak coś tam się mieni na paznokciach, ale bez przesady

    OdpowiedzUsuń
  6. Z holosiów od Eveline mam aż trzy odcienie - świetnie się sprawdzają, w sumie to też nie widziałam ich już do kupienia w drogeriach.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Orientalmeat , Blogger