poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Color Club-Total Mystery

Szkoda że odkryłam go w Helmerze aż tak późno.Sam w sobie jest cudowny,a najbardziej jego odcień który posiada w sobie delikatne fioletowe drobiny.Kryje po trzech warstwach ale schnie w przyzwoitym czasie.

6 komentarzy:

  1. Kolor śliczny, ale czy dobrze widzę prześwity nawet po 3 warstwach?

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm, mam taki CC no name z jakiejś lakierowej wymianki i w sumie nie wiem czy to nie ten właśnie...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Orientalmeat , Blogger