środa, 8 października 2014

W pepitke

Ostatnio pepita miał swój renesans była wszędzie na blogach i teraz przyszła moja kolej.Mimo że 30DC się skończyło nadal staram się coś tworzyć w tej tematyce.Nie wyszła mi idealna bo mój czarny lakier do stemplowania robi się glutowaty ale nie zmienia to faktu że strasznie mi się podoba.

9 komentarzy:

  1. super efekt! na pewno przyciągały spojrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tego płaszczyk bądź spódniczka w pepitkę i jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaką masz super klasyczną, wielką pepitę! Fajna taka zwykła czarno-biała, muszę sobie taką zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam pepitkę :-) nie tylko na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie sie to prezetuje. bardzo lubie pepitke. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio sama wystemplowałam sobie pepitkę na paznokciach:) tylko ze mój lakier do stempli nie odbija się tak mocno :(

    OdpowiedzUsuń