środa, 10 września 2014

ModelsOwn-Peacock green

Musiałam się trochę oderwać od projektu 30dni ale obiecuje że do niego wrócę.Nie mam weny twórczej.Lakier o którym dziś piszę jest piękny tylko w buteleczce i pod lampą wtedy widać jego urok i drobiny.Kryje po dwóch warstwach schnie bardzo powoli.Do tego dodałam stemple Pueen-46 z serii Love elements.

8 komentarzy:

  1. Piękne! Wyglądają, jakbyś na paznokcia nakleiła gotową naklejkę. :) Ciekawa jestem, jak piłujesz paznokcie? Czy uważasz, że ma to wpływ na stan Twoich paznokci? Bo są takie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paznokcie piłuje tylko w jedną stronę pilnikiem szklanym.
      Ma to znaczenie w ich wyglądzie ale największy wpływ ma dieta.

      Usuń
  2. Notka, krótka i na temat :) To lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jest zły, chociaż w buteleczce faktycznie lepszy. U ciebie ze stemplami wygląda bardzo fajnie. Skusiłam się w TKMaxxie na m.in. ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bazowy lakier mnie nie porwał, za to stemple są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te zawijaski są bajeczne a ja jeszcze nie mam żadnej płytki z Pueen :( może kiedyś uda mi się je dorwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne mani!!! fajny lakier bazowy i stemple też niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Orientalmeat , Blogger