środa, 26 marca 2014

Blue flowers



Do stempli podchodziłam z rezerwą bo myślałam że nie są dla mnie.Ale gdy kupiłam pierwsze to i kolejne i tak aż do dziś.I właśnie nastąpiła ta chwila kiedy coś prezentuje.
Płytki moYou znane są od dłuższego czasu,sama zapragnęłam je mieć.I popełniłam mały błąd.Powinnam kupić xxl a nie standard bo jak się okazuje mam do niektórych wzorów za dużą płytkę.
Bądźcie wyrozumiałe.

8 komentarzy:

  1. kurczę, a ja nie lubię stempli. jakoś tyle się ich teraz namnożyło w internecie i tych wszystkich zdobień z nimi i jakoś mam zdecydowany przesyt :P choć u Ciebie wygląda to całkiem fajnie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie jest bardzo dobrze.
    Fajnie kolory zestawiłaś;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Karolinko super Ci wychodzą stemple :D A płytki z moYou to moje malutkie marzenie - może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wzięłam XL :)
    fajne połączenie kolorystyczne

    OdpowiedzUsuń