sobota, 1 lutego 2014

Flormar-431



Muszę przyznać że jakoś sceptycznie podchodziłam do Flormaru mało o nich na blogach jednak raz podeszłam i wyszłam z kilkoma cudeńkami.W tym był ten,zakochałam się w nim jest piękny.Do pokrycia potrzebne są dwie warstwy,schnie bardzo szybko.Na trzeci dzień miałam starte końcówki ale zero odprysków.

8 komentarzy:

  1. Też go mam, ale na paznokciach jeszcze nie testowałam,,,wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny :) muszę w końcu zatrzymać się przy wyspie Flormaru,bo zawsze przechodzę obok niej obojetnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor świetny:)
    Ja mam tylko cienie od nich, są OK. A co do lakierów, może kiedyś na jakiś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też go mam, pracując we flormarze wypatrzyłam sobie kilku agentów. Co prawda z niebieskimi lakierami zazwyczaj mi nie po drodze, ale ten mnie zaczarował odcieniem i drobinami.

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie jest piękny!! :)

    OdpowiedzUsuń